Eurostat poinformował, że bezrobocie w Eurolandzie wyniosło w styczniu już 10,7 proc., a w całej Unii 10,1 proc. W całej UE bez pracy jest ponad 24,3 mln osób, z czego prawie 17 mln w krajach Eurolandu.
Bezrobocie w strefie Euro, w porównaniu z grudniem ubiegło roku, wzrosło z 10,6 do 10,7 proc., osiągając kolejny niechlubny rekord. Według Eurostatu w całej UE bez pracy jest ponad 24,3 mln osób, z czego prawie 17 mln w krajach Eurolandu. W ciągu zaledwie miesiąca we wspólnocie przybyło niemal 200 tys. bezrobotnych. Jeszcze gorzej wyglądają dane w ujęciu rocznym - od stycznia 2011 w Unii liczba osób bez pracy wzrosła o niemal 1,5 mln (1,2 mln w strefie Euro).
W ostatnich 12 miesiącach stopa bezrobocia wzrosła w 15 krajach członkowskich, w dwóch pozostała bez zmian, a spadła w dziesięciu. Powody do zadowolenia mają np. Łotysze - bezrobocie w ich kraju zmniejszyło się z 18,2 do 14,7 proc. To rekord w Unii. Litwa zmniejszyła bezrobocie o ponad trzy punkty procentowe (z 17,5 do 14,3 proc.) i Estonia, która zanotowała spadek bezrobocia z niemal 14 do 11,7 proc.
Bez zmian pozostała czołówka w rankingu państw z najniższym bezrobociem: Austria (4 proc.), Holandia (5 proc.) i Luksemburg (5,1 proc.). Dobrze radzą sobie pod tym względem także Niemcy, gdzie bezrobocie jest najniższe od ponad 20 lat.
Najwyższe bezrobocie zanotowano w Hiszpanii (23,3 proc.), Grecji (19,9 proc.) oraz Irlandii i Portugalii (po 14,8 proc). W Grecji zanotowano też największy wzrost bezrobocia w minionym roku w skali całej Unii. Wskaźniki poszybowały tam w górę o blisko 6 punktów procentowych. Spory wzrost bezrobocia miał również miejsce na Cyprze - o ponad 3 punkty proc. i w Hiszpanii - o ponad 2,5 punktu procentowego.
Wg danych Eurostatu bezrobocie w Polsce wyniosło dokładnie tyle, ile średnia liczona dla całej Unii, czyli 10,1 proc.
Więcej: gazetapraca.pl